• Wpisów: 591
  • Średnio co: 3 dni
  • Ostatni wpis: 238 dni temu, 10:24
  • Licznik odwiedzin: 67 638 / 1903 dni
 
violet-lila
 

Dopadło mnie choróbsko :( Nic strasznego co prawda, bo bez gorączki, ale mimo wszystko uciążliwe to, ponieważ nosek zawalony i gardło boli, a pracę mam dziś na drugą zmianę i będę w sklepie do 19 :/
Poza tym ze zdrowotnych spraw u mnie, to strasznie boli mnie kość ogonowa. Zaczęło się przed wakacjami już. Nie upadłam, o nic się nie uderzyłam, więc nawet nie wiem skąd ten ból. No, ale w końcu zdecydowałam się iść do lekarza. Najpierw dostałam leki przeciwzapalne. Nie pomogło. Na następnej wizycie dostałam skierowanie na kolonoskopię. I wiecie co? Dzwonię do szpitala, a miła pani mówi mi, że najbliższy, wolny termin po Wielkanocy.
No i jak tu żyć? No jak?
Ale, ale, ja się przeciwnościom łatwo nie poddaję. Wróciłam do medytowania, słucham mantry i postanowiłam oczyścić organizm. Spróbuję postu dr Dąbrowskiej. Po tym poście mam nadzieję zmniejszyć do minimum spożywaną żywność przetworzoną.

Dodatkowo, na dowód tego, że się łatwo przeciwnościom nie daję powiem, że piszę teraz z komputera Małej M., bo mój lapek wziął i padł. Pan w serwisie powiedział, że koszt naprawy min. 500 zł. Więc tego, ten, nie zdecydowałam się na naprawę. Poprosiłam tylko o przylutowanie gniazdka za 100 zł i może będzie chodził. A jak nie, to też się nie martwię. To dlatego, że komputer zjadał mi zbyt dużo czasu. A raczej sama na to pozwalałam, przyczyniałam się do tego. Teraz mam czas na wszystko, na gotowanie jak należy, na spędzanie wieczorów z Małą M., wspólne rysowanie, śpiewanie, tańce i takie tam dziewczyńskie sprawy ;)
Rozpisałam się cośkolwiek. Miłego dnia Wam życzę.

Pozdrawiam :)

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować ten wpis.