• Wpisów: 591
  • Średnio co: 3 dni
  • Ostatni wpis: 117 dni temu, 10:24
  • Licznik odwiedzin: 66 937 / 1782 dni
 
violet-lila
 

No i zachcianka spełniona :) Wczoraj pojechałyśmy do Ikei. Stół został zakupiony, chodnik z resztą też, a raczej dywanik. Kupiłam też dywan do pokoju Małej M. (która już się na mnie złości, że piszę o niej Mała M. i poprosiła bym pisała Duża M. :D). Ale wracając do stołu. Kupiłam go z naturalnego drewna. Sosnowy dokładnie. Tylko teraz mam zagwozdkę jak go zabezpieczyć. Nie chcę lakierować, ponieważ nie lubię wysokiego połysku. Bejca będzie za ciemna jak do mojej kuchni. Nie pozostaje chyba nic innego jak go nawoskować (jeśli istnieją wegańskie woski), albo zaolejować. A może Wy macie jakieś dobre pomysły co można zrobić by stół nie pozostał surowy?
Znalazłam w internetach zdjęcie, więc wlejam dla lepszego poglądu.

INGO.JPG

Trafiłam też w Ikei na świetną promocję lampy wiszącej do kuchni. Biała, elegancka, lekka. Uznałam, że idealnie będzie pasowała, a za cenę 17 zł szkoda było nie kupić zwłaszcza, że moja stara nie pasowała za bardzo do kuchni. Chociaż właściwie nie wiem czy to była promocja, czy cena regularna. W każdym razie skusiłam się na nią. I nie żałuję.

Melodi.JPG

Stół już złożyłam, lampę zawiesiłam i podłączyłam. Wszystko wygląda dobrze :) Nie żałuję żadnego zakupu chociaż pół pensji wydałam.

No, to jeśli macie pomysły na zabezpieczenie stołu, to jeszcze raz proszę o podzielenie się nimi. A tymczasem...

Pozdrawiam :)

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować ten wpis.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego
  •  
     
    @Violet-Lila: ja zawsze do wszystkiego biorę lakier polmat czy jakoś tak (nie połysk w każdym razie), bo nie lubię błyszczących mebli
     
  •  
     
    Świetna lampa za taką cenę! Co do stołu to niemam rad, ale widzę, że już parę osób miało jakieś doświadczenia:)
     
  •  
     
    @Papic:): @Paulin: Dzięki dziewczyny za podpowiedzi :) Ten lakier matowy brzmi ciekawie, muszę trochę o tym poczytać.
     
  •  
     
    A wiec.
    Lakierobejca-masz różne kolory do wyboru nie tylko ciemne. Ja ostatnio wzięłam brzozę, dzięki czemu dostałam fajny pobielony efekt gdzie nadal widać sloje.
    Olej-olejowałam blat dębowy (olejem tungowym). Dał fajny głęboki efekt, nie wsiąka woda, choć przy niektórych specyfikach zostają plamy, wtedy trzeba zetrzeć i ponownie olejować ok. Raz na pół roku.
    W twoim przypadku mimo wszystko będzie kontakt z żywnością więc też ten olej czy wosk będzie trzeba dopasować, trzeba też do tego dostosować. Słyszałam że osmo jest najlepszy ale trudno dostępny.
    Jest też lakier matowy też ładnie wygląda i wcale się nie świeci :)
     
  •  
     
    a lakier mat lub półpołysk czy jakoś tak? ;)

    mam taką lampe w sypialni haha, mój mąż i jego pomysły ;)